
Jednym z bardziej aktywnych twórczo malarzy „bractwa” był Georg Wichmann (1876-1944). Urodzony w Lwówku Śląskim, dzieciństwo spędził na Pomorzu Gdańskim. Studia artystyczne wiodły go przez Berlin, Karlsruhe, Królewiec – do wrocławskiej pracowni Carla E. Morgensterna. W 1904 r. zamieszkał w nowo wybudowanej willi w Michałowicach. W 1908 r. odbył podróż na Rugię, gdzie zapoznał się z działalnością i twórczością tamtejszej kolonii artystów. W 1914 r., nie mogąc ponoć znieść coraz większego hałasu rozwijających się Michałowic, przeprowadził się do ustronnego Gruszkowa. W okresie I wojny światowej odbył służbę wojskową. W 1924 r. przeniósł się do Szklarskiej Poręby wraz z żoną Heleną oraz córeczką Giselą i synkiem Siegfriedem.

Malarz zamieszkał tutaj w nowo wybudowanym domu z oszkloną werandą, z której roztaczał się wspaniały widok na Śnieżne Kotły. Budynek zlokalizowany był powyżej „Młyna św. Łukasza”, przy dzisiejszym Wzgórzu Paderewskiego 5. Sam „Młyn” był tematem jednego z jego obrazów. [Wichmann 1996, s.51] W Szklarskiej Porębie szczupłą postać G. Wichmanna można było rozpoznać po charakterystycznej bródce i obszernym płaszczu z lodenu. Malarz utrzymywał przyjacielskie kontakty z literatami Carlem i Gerhartem Hauptmannami, Hermannem Stehrem oraz Wilhelmem Bölsche. [Wichmann 1996, s. 58 i n.]

Był artystą płodnym, posiadającym dużą łatwość malowania. W swoich pracach często powracał do ulubionego tematu Śnieżnych Kotłów ujmowanych w różnych porach roku. Malował zarówno większe partie gór, wycinki krajobrazu, jak i niewielkie grupy skalne. Był zwolennikiem zapóźnionego impresjonizmu, z upodobaniem tworząc nastrojowe, wyciszone, niekiedy nieco melancholijne pejzaże górskie, wprowadzając niekiedy drobny figuralny sztafaż. W jego obrazach swoistym łącznikiem pomiędzy ziemią a niebem są rozjaśnione jasnym światłem góry. Z upływem lat malował coraz bardziej ekspresyjnie i dynamicznie. Wydaje się, iż G. Wichmann najbardziej zbliżył się do światopoglądowych ideałów twórców artystycznych kolonii z ich umiłowaniem ojczystej przyrody, koncentracji na stanach przejściowych pór roku i dni, mitycznej wzniosłości pierwotnego krajobrazu, z osobistym zaangażowaniem w Heimatschutzbewegung – ruch ochrony kraju ojczystego. W konstruowaniu przestrzeni obrazu artysta posługiwał się sprawdzonymi, neoromantycznymi wzorcami, tracąc jednak przy tym jeden z najważniejszych postulatów reformatorskich ruchów końca XIX w. – objawienia własnej osobowości w dziele sztuki i znalezienia indywidualnego sposobu na jej ujęcie. [Rome-Dzida 2015, s. 314] Od około 1935 r. jako podobrazia używał sklejki, do tego czasu malując na płótnie. Niekiedy wykorzystywał pocztówki jako pierwowzory tematyczne.
W 1926 r., z okazji 50. urodzin artysty, odbyła się wystawa jego prac w „Młynie św. Łukasza”, a w 1941 r. – indywidualna wystawa w Marienkirche – dziś parafia prawosławna p.w. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Jeleniej Górze przy ul. 1 Maja 44. Malarz brał również udział w „Dolnośląskiej Wystawie Sztuki” w roku 1942. Zmarł w 1944 r. i pochowany został na cmentarzu ewangelickim w Szklarskiej Porębie Dolnej, trochę poniżej grobu Carla Hauptmanna, lecz niestety grób malarza nie przetrwał do dziś.
Obrazy Georga Wichmanna znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze, Haus Schlesien w Königswinter, Stiftung Kulturwerk Schlesien, Würzburg, Heimatstube Bad Harzburg oraz w licznych kolekcjach prywatnych w Polsce i Niemczech. Zwykle malował na lnianym płótnie, lecz od około połowy lat 30., jako podobrazia preferował sklejkę.

Przemysław Wiater
Biogram Georga Wichmanna pochodzi z książki dr Przemysława Wiatera, poświęconej malarzom ze „Stowarzyszenia Artystów św. Łukasza w Szklarskiej Porębie Górnej”, która ukaże się w tym roku nakładem Wydawnictwa AD REM.